Nie wiem czy Wy też tak macie, ale ja uwielbiam jak do kupowanego produktu jest coś "gratis" :) Pewnie dlatego, że takie gratisy mają miniaturowe formy, a to także kocham. Dziś robiąc zakupy w Superpharm dostałam właśnie zestaw Vichy, który zawiera 5 próbek różnych kremów oraz książeczkę w której są one opisane. Pani ekspedientka była tak miła, że dała mi dwa zestawy (jeden dla mojej koleżanki, która była razem ze mną). Jestem ciekawa czy kremy rzeczywiście przyniosą efekty o jakich mowa w załączonej ulotce. Używałyście któregoś z nich?
środa, 13 marca 2013
niedziela, 10 marca 2013
Wiosno wracaj !
Po kilku słonecznych dniach zima powróciła z wielkim hukiem. Śnieg, wiatr i temperatura na minusie. Zdecydowanie tego nie lubię. Z niecierpliwością czekam więc na dzień w którym wstanę i za oknem ujrzę słońce (albo chociaż +10 stopni).
źródło: zszywka.pl, http://weheartit.com
Poniżej kilka przyjemnych dla oka i inspirujących zdjęć:
źródło: zszywka.pl, http://weheartit.com
środa, 6 marca 2013
Bad week...
Ostatnie dni są dla mnie bardzo męczące. Studia dzienne i praca (co powoduje jakiś jeden dzień wolnego w tygodniu) bardzo mnie wyczerpuje. Nie mogę się doczekać weekendu, który mam wolny i mam nadzieję, że w końcu odpocznę i nabiorę sił. Dodatkowo zaczęłam od wczoraj ćwiczyć 10- minutowe treningi z Mel B. Jak na razie mam za sobą już dwa treningi na nogi, zobaczymy ile wytrwam, oby jak najdłużej ! :)
poniedziałek, 4 marca 2013
Kupony rabatowe do H&M.
Większość z Was już pewnie o tym słyszała, ale napiszę o tym dla osób, które jeszcze o tym nie wiedziały. Po zarejestrowaniu się do newslettera H&M otrzymujemy kupon rabatowy w wysokości 25% na jedną wybraną rzecz z najnowszej kolekcji H&M. Jeden mail = jeden kupon. Ja już skorzystałam i kupiłam dwie pary balerinek widocznych poniżej. Tak na marginesie: uważam, że balerinki na gumce są najbardziej wygodne ! Nie ma odcisków oraz problemu z dopasowaniem rozmiaru. Także polecam serdecznie :) Poniżej buciki, które kupiłam z myślą o nadchodzącej wiośnie i moje zdjęcia.
środa, 30 stycznia 2013
Przeceny %%%
Od jakiegoś czasu przestałam wyczekiwać przecen, gdyż zawsze mnie zawodziły. Powodów było kilka: zbyt mała obniżka cen, przecenione zostały rzeczy, które mi się nie podobały lub co najgorsze nie było już mojego rozmiaru ! Tak więc, gdy nadchodzą przeceny, ja wybieram się do sklepu, by pooglądać nowe kolekcje. Oczywiście rzucę okiem na starą kolekcję i jeśli coś wpadnie mi w oko to biorę, ale zazwyczaj nigdy nie idę z zamiarem poszukiwania czegoś przecenionego. W tym roku udało mi się kupić jeansową katankę (długo już szukałam jasnej i z "miękkiego" jeansu). Przecena była duża - 139,99zł --> 59,99zł. W takiej samej cenie udało mi się też kupić zwykłą, czarna ramoneskę w Bershce: 199zł --> 59,90zł.
Tak na marginesie jestem w trakcie sesji i z utęsknieniem czekam aż się ona skończy :)
Tak na marginesie jestem w trakcie sesji i z utęsknieniem czekam aż się ona skończy :)
czwartek, 24 stycznia 2013
Puree marchewkowo ziemniaczane.
Uwielbiam przeglądać blogi modowe, na których od czasu do czasu pojawiają się różne przepisy. Noszę ze sobą bagaż doświadczeń, który nauczył mnie, że nie warto ufać przepisom z książek kucharskich czy kolorowych gazetek. Wszystko na zdjęciach wygląda pięknie i jest łatwe do przyrządzenia, a w 90% i tak te przepisy nie wychodzą (przynajmniej mi). Przepisy z blogów są "sprawdzone" i zawsze mi wychodzą, niezależnie od tego czy są to babeczki, ciasto, kurczak czy tak jak dzisiaj puree. Przepis ten zobaczyłam na blogu miss-unbelievable, który serdecznie polecam :) Przechodząc do rzeczy...
Składniki:
4 ziemniaki
4 marchewki
cebula
2 łyżki oliwy z oliwek
sól, pieprz, chili
Wszystkie składniki kroimy w kostkę. Do garnka wlewamy oliwę i podsmażamy na niej cebulę.
Składniki:
4 ziemniaki
4 marchewki
cebula
2 łyżki oliwy z oliwek
sól, pieprz, chili
Wszystkie składniki kroimy w kostkę. Do garnka wlewamy oliwę i podsmażamy na niej cebulę.
Po chwili wrzucamy pokrojoną w kostkę marchewkę i ziemniaki. A po ok. 2 minutach zalewamy wodą tak, aby warzywa były przez nią przykryte.
Przykrywamy pokrywką, aby szybciej się ugotowało i czekamy aż wszystko będzie miękkie. Po zagotowaniu odlewamy do osobnej miseczki wodę z warzyw a same warzywa miksujemy np. blenderem. Doprawiamy według gustu solą, pieprzem, chili (można również ziołami). Dodajemy kilka łyżek wcześniej odlanej wody z warzyw (również według uznania, zależy czy ktoś chce gęste puree czy bardziej zupę) i mieszamy. Potrawa, którą nazwałam puree, bo mi je przypomina jest gotowa do konsumpcji :)
Bardzo dobrze smakuje posypane oregano.
Miłego wieczoru !
poniedziałek, 1 października 2012
Zła/ dobra jesień ?
Myśląc o jesieni zaczynam zastanawiać się czy lubię tę porę roku czy nie. Zdecydowanie najbardziej lubię lato, jednak jeśli chodzi o jesień to lubię ją do tego momentu, gdy za oknem nie pojawia się deszcz. Deszcz i wiatr razem to najgorsze powiązanie jakie może być. Tak więc mam nadzieję, że tegoroczna jesień będzie dla mnie, dla nas łaskawa i zamiast deszczu jak najczęściej będzie pojawiać się słońce.
Chciałabym też podzielić się opinią na temat balsamu z firmy Soraya,
który niedawno kupiłam. Producent zapewnia efekt wyszczuplania i poprawy
kolorytu skóry. Pierwszy jest chyba tylko zachętą do tego, by go kupić, natomiast jeśli chodzi o drugi to faktycznie zauważyłam lekką poprawę koloru. Balsam nadaje lekko brązowy odcień, ale
jest on minimalny w porównaniu do innych balsamów brązujących. Mimo tego
na pewno kupię ten balsam jeszcze raz, gdyż ma przepiękny zapach w którym się zakochałam <3
Subskrybuj:
Posty (Atom)

















